*** Pierwszy tygodnik w druku. W poniedziałek w kioskach cieplejszy niż bułeczki. Szmatławiec jak każdy inny, ale praca sama w sobie cieszy. Teraz aspiruję do dziennika. 2010-08-21 18:53:34 skomentuj (1) *** Tak jak sobie przypomnę walkę z Rodzicami… heh… dzisiaj najlepszymi przyjaciółmi to chcę mi się śmiać. Jednak to pieprzone ‘doświadczenie życiowe’, o którym nigdy nie chciałam słyszeć ma pewną racje. Z tym, że Ci moi biedni Rodzice: nic konkretnego w życiu nie zrobili, niczego nie spróbowali, nic nie pobzykali, niczego nie narozrabiali itp. itd. I tak się zastanawiam – kto jest szczęśliwszy dzisiaj? Oni? Czy ja? 2010-06-04 00:19:41 skomentuj (3) |
|
|||||||